Blog – opowieści z podróży tagged posts

Wiosenne pozdrowienia!

12 kwietnia, 2015 IndieInformacje blogoweMarokoNepal  Skomentuj

Hej,

Zauważyliśmy, że to już prawie miesiąc w Polsce a my nic jeszcze nie napisaliśmy! Ale to nie jest tak, że się lenimy! No może trochę w Święta… ale tak to duuużo pracujemy 🙂

Po pierwsze wstępnie wywołaliśmy zdjęcia z podróży. Ciągle jeszcze wybieramy co lepsze i myślimy o tym jak powinny wyglądać… Mamy więc już kilka zdjęć!
Na przykład takich z Indii (okolice Hampi)
dsc06558

czy takich z Nepalu (himalajskie drogi)
dsc09954

Po drugie pracujemy nad kilkoma krótkometrażowi filmami. Pamiętacie nasz wpis z Maroka Tydzień z High Atlas Foundation ? Powoli finalizujemy projekt! Jeszcze tylko kilka wytycznych z Centrali, zakręci się parę trybików i będziemy mogli pokazać Wam efekt naszej pracy! Na razie ciągle wygląda to tak:

haf-work-800

Pozdrawiamy,
Sebastian i Kasia

Więcej...

Kushinagar – miasto Buddy

12 marca, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  Skomentuj

Hej!

Juz tylko kilka dni i zawitamy już w Polsce! Ale ten czas szybko leci! Jeszcze nie tak dawno planowaliśmy nasz wyjazd do Maroka! Ale dość łzawych wspomnień!

Teraz jesteśmy już znów w Indiach w mieście Kushinagar. Jest to jedno z 4 świętych miast buddyzmu. Mówi się, że właśnie tutaj zmarł i został skremowany Budda. Jest tu kilkanaście buddyjskich krajowych świątyń: a to z Tajlandii a to z Kambodży a to z Myanmar… Oprócz tego 2 główne miejsca kultu – miejsce kremacji i śmierci Buddy

dsc00679

dsc00660

oraz swiatynia z 6metrowym posągiem Buddy na łożu śmierci

dsc00558

Miejsce jest bardzo spokojne. Tak na prawdę jest to większa wioska 🙂 super się tu czujemy, znaleźliśmy knajpkę z pyyysznym jedzeniem… dlatego zostaliśmy tu kilka dni...

Więcej...

Pierwsze dni w Nepalu

15 lutego, 2015 Blog - opowieści z podróżyNepal  Skomentuj

Witajcie,

Miesiąc Indii za nami. A teraz jesteśmy w Nepalu. Jest super!!!! Ale po kolei. Pierwszym miastem, które zwiedzaliśmy był…

Janakpur

I tak Nepal przywitał nas sennym miastem o wielu świątyniach – Janakpur. Zresztą tak o nim mówią Janakpur-miasto świątyń! Ale po kolei! Dojechalismy juz po zmroku i po krotkich poszukiwaniach znalezlismy maly hostel. A rano ruszylismy w podoboj miasta! Miasteczka! Miescinki!

A tak wygladalo glowne skrzyzowanie w Jakpur.

dsc08392

Jak widac powyzej – azjatycki sposob montazu przewodow jest w Nepalu jak najbardziej aktualny! Jako, ze podkreslalismy juz wielokrotnie “swiatynnosc” miasta to ponizej kilka zdjec z jednej ze swiatyn.

dsc08244

dsc08271

Wśród wielu wyróżnia się ta największa, czyli Janaki Mandir. Jest to najwiekszy swiatynny kompleks w Nepalu. Zos...

Więcej...

Darjeeling i Mirik

5 lutego, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  1 komentarz

Witamy w drugiej czesci o tym co  sie u nas ostatnio dzialo – teraz bedziecie calkowicie na biezaco!

Darjeeling

Gdy tylko zaczelo sie choc troche robic cieplo my ruszylismy tu gdzie zimno… Darjeeling to krolowa hill station – miejsc gdzie Indusi probuja odetchnac swiezym, gorskim powietrzem a przy okazji duzo sie nie nachodzic. Po naszemu sanatorium, kurort gorski? Jak wspomnielismy – pogoda nas nie rozpieszczala. Bylo chlodno (w nocy wrecz zimno) i chmurzyscie. Widok na Kanchenjunge – trzeci szczyt swiata – bardzo ogranczony (do mglistej godziny dziennie).

dsc08056

Co jeszcze? Troche pozwiedzalismy a to plantacje herbaty (najlepsza i najdrozsza odmian hodowana w Indiach), zoo z panda (ale czerwona) i tygrysem oraz buddyjskie zakony.

Panda w pelnej okazaloscidsc08022

Odwiedzilismy tez centrum szkoleniowe...

Więcej...

Agra (Taj Mahal) i Varanasi

3 lutego, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  Skomentuj

Hej!

Dlugo sie nie odzywalismy. Teraz pijemy sobie slynna herbate Darjiling ale w Mirik… Wczesniej za to bylismy w kliku ciekawych miejscach. Dosc duzo sie dzialo i dlugo nie pisalismy wiec o tym co u nas podzielismy na dwie czesci. Teraz zapraszamy do odwiedzenia dwoch wielkich, indysjkich miast polnocy!

Agra i Taj  Mahal

Tytul tej czesci powinien brzmiec po prostu Agra. Ale jak wiesc niesie wielu nic to nie mowi – za to wszyscy wiedza co to Taj Mahal. Stad czesto tak sie po prostu zbija nazwe miasta z jego glowna atrakacja.

Do Agry dojechalismy dosc wczesnie po nocnej podrozy pociagiem z Hyderabadu. Miasta indyjskie zdecydowanie nie zachwycaja takze i to nie zorbilo na nas duzego wrazenia...

Więcej...

Sanchi – buddyjskie ruiny

22 stycznia, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  Skomentuj

Witajcie,

Jak pisalismy jestesmy w Sanchi, malej miejscowosci obok Bhopal. Jest wreszcie spokojniej i ciszej – stad czestsze wpisy 😉 Zanim przystapimy do sedna bijemy sie w piersi – poprzednio nie pisalismy nic o jedzeniu!! Nadrabiamy! Ponizej zdjecie jednej z potraw – nazwa i sklad potrawy na koncu wpisu 🙂

dsc07040

Ale teraz o bohaterze wpisu – Sanchi! Miasto zostalo zalozone ok III w. p.n.e. przez legendarnego wladce Asoke! Jako buddysta w porywie serca (lub jak twierdza niektorzy, by odkupic swoje winy – byl krwawym i skutecznym zdobywca) postanowil wybudowac tu buddyjskie miasto. Mialo byc to miejsce kultu i lokalizacja dla licznych buddyjskich klasztorow. Wzgorze miesci okolo 50 ruin tych budowli.

dsc07495-n

Ale nie to jest najwazniejsze...

Więcej...

Z wizyta w Hyderabadzie

20 stycznia, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  Skomentuj

Witajcie,

Dzis zapraszamy do krotkiej lektury tego, co dzialo sie z nami po opuszczeniu Hampi … czyli do miasta…

Hyderabad

dsc07058

Hyderabad – miasto na wskros islamskie, stolica jednego z indyjskich stanow – Telangana. Dotarlismy do niego w nocy (ok. 5:30) i od razu ruszylismy do naszej gospodyni. Jest to miasto dosc duze, ok. 7 milionowe, co slychac i czuc poruszajac sie po nim 🙂 W swej 400-letniej historii (zostalo zalozone przez  Muhammada Quli Qutb Shaha w 1591 r) przeszlo wiele i dorobilo sie paru perelek architektonicznych, ktorych nie omieszkalismy zobaczyc. Szczegolnie, ze wzorowane byly na najlepszych perskich i arabskich wzorcach (najladnejszy palac perski na swiecie!!! ale o tym ponizej). Pierwsza z nich to

 Charminar!

dsc07046

Charminar to meczet z 4 minaretami o wysokosci – bagatela 5...

Więcej...

Goa i Hampi, czyli plazaowo i zabytkowo!

16 stycznia, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  Skomentuj

Witajcie!

Od naszego ostatniego wpisu minal znow tydzien. Duzo i malo. Sadzac po tym, jak dlugi szykuje sie ten post to calkiem sporo sie zdarzylo u nas zdarzyc!

GOA cd.

dsc06969-2

Goa, goa, goa – lubimy!

Czy to najladniejsze plaze na jakich bylismy? Nie.
Czy to najbardziej klimatyczne plaze? Nie.
Czy to najspokojniejsze plaze? Nie.

I moglibysmy tak bez konca. Goa nie jest “naj”.  Po prostu! (przy najmniej dla nas). Filipiny, Meksyk – to lepsze miejsca na plazowanie. Ale… Goa ma nieodparty urok. Jest po prostu sympatyczne… Totalnie nie-indyjskie ale juz z posmakiem tego kraju.

Jak pisalismy wyladowalismy w Patnem. Miejsce dosc spokojne, bez nocnych (i dziennych!) imprez! Z paroma szkolami jogi i osrodkiem Vipassany. Ludzi malo (tzn. jak na polskie standardy to pustka wrecz!)...

Więcej...

Nasze ostatnie marokańskie dni

28 grudnia, 2014 Maroko  Skomentuj

Witajcie!

Szybko, oj szybko minęły nam te ostatnie dni przed wyjazdem. Teraz, już w Polsce, gdy wreszcie przyszła prawdziwa zima, my wspominamy marokańskie ciepło 🙂

Nasza współpraca z High Atlas Foundation trwała prawie tydzień i trzeba przyznać, że były to dla nas bardzo intensywne i ciekawe dni. Wiele się nauczyliśmy, o wielu rzeczach się dowiedzieliśmy, mieliśmy okazję zobaczyć miejsca, do których samych nigdy byśmy nie trafili. Maroko, jak każdy kraj, ma swoje problemy i różnie sobie z nimi radzi. Dobrze wiedzieć, że są ludzie, którzy potrafią skutecznie pomagać innym.  To temat na oddzielny wpis, bo naprawdę jest o czym pisać.

Essaouira - portPort w Essauirze

Na nasz ostatni przystanek wybraliśmy Essaouirę – miasto już nam znane (a Wam opisane)...

Więcej...

Tydzien z High Atlas Foundation

14 grudnia, 2014 Blog - opowieści z podróżyMaroko  Skomentuj

I oto voila! Tydzien minal jak z bicza trzasnal!

A tydzien byl intensywny! Jak pisalismy od poniedzialku zaczelismy krecic klipy dla Fundacji High Atlas. Zaczelismy od wizyty w biurze i nakrecenia wywiadu z Fatima.

Fatima

Fatima to pracownica biurowa odpowiedzialna za kontakty z wladzami, centrala w Rabacie i organizacja wszystkiego 🙂

Z filmowaniem tego dnia dalismy sobie dosc szyko rade. I jak sie okazalo nie bez (zapisanej gdzies w gwiazdach) przyczyny. Tego dnia w ramach Festiwalu Filmowego w Maroku na Djemaa al-Fna pojawil sie Jeremy Irons! z 15 metrow od nas – jak sie domyslacie Kasia wniebowzieta!

jeremy irons

Kolejne dni to juz wyjazdy terenowe. Wstawanie o swicie, jazda samochodem i… marokanska goscinnosc! Z kimkolwiek i gdziekolwiek bysmy nie pojechali obowiazkowo bylo sniadanie, drugie sniadani...

Więcej...