Park Narodowy Khun Tan

 Skomentuj

Polecamy też: INFORMACJE OGÓLNE o Tajlandii i wpis na bieżąco z podróży: Chiang Mai i Park Narodowy Khun Tan.

Ogólnie

Park Narodowy Khun Tan jest jednym z ciekawszych parków w Tajlandii. Dziwi fakt, że poza sezonem nie spotkamy tu ani grama turysty. Dojazd całkiem niezły i tani a do tego cisza, spokój, dżungla, niewysokie góry i kilka wodospadów. Park polecamy! Może nie na tydzień ale na parę dni warto. By zobaczyć dżunglę, by odciąć się od miejskiego życia Chiang Mai, poczytać i regenerować siły. Pamiętajmy o świetnej stronie tajskich parków narodowych, gdzie znajdziemy tak na prawdę wszystkie potrzebne informacje o tym parku (Parki Narodowe Tajlandii). Za wejście płaciliśmy 100 THB/os.

Transport

Najlepszym (i chyba jedynym) sposobem dostania się do Khun Tan bez swojego samochodu jest przejazd pociągiem (Kolej tajska). Przystanek znajduje się na trasie Bangkok – Chiang Mai. Nie wszystkie pociągi się tam zatrzymują. My jechaliśmy 3-cią klasą z Chiang Mai ok 7 rano (cena 15 THB/os); czas przejazdu ok 2 godziny. Piękne widoki – polecamy miejsca na schodkach przy otwartych drzwiach wagonu.

Gdzie spać

W samym parku znajduje się kilka wyznaczonych miejsc kempingowych. Można też wypożyczyć namiot. Za możliwość noclegu nie płaciliśmy. Im wyżej tym ładniejsze widoki ale i dalej od źródła pożywienia… Można też wynająć domki.

Gdzie zjeść

Wielkiego wyboru nie mamy – możemy albo liczyć na własny prowiant albo na malutką knajpkę koło zarządcy parku. Jest tak mała, że miły pan kucharz pytał nas dzień wcześniej co i po której chcemy zjeść by mógł przygotować składniki. Za pierwszym razem pojechała po nie Pani na motorze :). Jedzenie znośne – warto raz dziennie posilić się czymś konkretnym i zaopatrzyć się w chipsy i słodycze na inne posiłki. Przykładowe ceny: śniadanie dla dwóch osób 90 THB a następnego dnia śniadanie z obiadem (dla 2 osób) – 170 THB.

Atrakcje

Widoki, widoki i parę ciekawych ścieżek. Więcej informacji na stronie parku (Park Khun Tan). Nas cudowne wschody słońca ominęły bo było pochmurno. Warto przystanąć na chwilę i powdychać zapachy dżungli, posłuchać głośnych owadów i ptaków. Delektujmy się tym co biura turystyczne oferują jako “jungle trekking”! Poniżej mapka ze szlakami turystycznymi.

Jak ruszyć dalej w podróż?

Najlepiej wsiąść w pociągi ruszyć do Chiang Mai lub Bangkoku!

Uwagi i pytania kierujcie na maila: sebas(malpa)aol.pl

Pozdrawiam,
Seba

Zostaw komentarz