Ayutthaya

 Skomentuj

Wracamy pamięcią do Ayutthay’i. Miasto jest dawną stolicą Tajlandii (w sumie rządzącego księstwa). Zostało najechane przez Birmańczyków i doszczętnie zniszczone. Teraz kusi swoją bezpretensjonalną atmosferą – nawet tuż obok hostelowej uliczki będziemy mogli poczuć klimat prawdziwej Tajlandii a nie szopki dla “lonliplanetowców”.

Z naszej strony polecamy też  swojskie INFORMACJE OGÓLNE  o Tajlandii oraz wpisy umieszczane na bieżąco: Dawne stolice Tajlandii.

Transport

Do Ayutthay’i dojechać można bezpośrednio z Bangkoku autobusami expresowymi oraz turystycznymi. My dojechaliśmy z Kanchanaburi (najtańsze autobusy z jedną przesiadką – 105 THB/os za całość dojazdu).

Miasto jest dość rozległe – bardzo dobrą metodą na poruszanie się po nim jest wypożyczenie roweru (ok. 30 THB/os). Pamiętajmy o ruchu lewostronnym! Uprzejmi Tajowie zwykle z pobłażaniem patrzą na europejskich rowerzystów. Mimo zdawać by się mogło chaotycznego ruchu – da się przeżyć i przyjemnie pojeździć. Między głównym atrakcjami miasta wyznaczono ścieżki rowerowe.

Gdzie spać

Większość hosteli zlokalizowana jest niedaleko dworca autobusowego (podłużna uliczka z mnóstwem busów szkolnych)  – koło Naresuan Road i Soi Tho Ko So). Ayutthaya jest duża atrakcją i przez to jest droga.
My stargowaliśmy cenę w Ayutthaya Guesthosue. Hostelik jest klimatyczny. Mieliśmy pokój z dużym łóżkiem i FANem (wiatrakiem). Bardzo czysto i świetne łazienki. cena 150THB ocena: 4,5/5

Gdzie zjeść

Wzdłuż ulicy pełniącej rolę dworca autobusów lokalnych (przedłużeniem jej jest ulica hostelowa) pełno jest kramików z przekąskami. Kierowane są one do uczniów, którzy często dojeżdżają do szkoły i ulica ta jest naturalnym punktem przesiadkowym. Znajdziemy tu typowe chińskie parówki, pączuszki ale i też (nie spotkane przez nas nigdzie indziej) nadziewane małe kuleczki – mniam!

Jeśli chodzi o dania główne – wieczorem na ulicy prostopadłej do hostelowej rozkładają się kramy z jedzeniem. Warto udać się w prawo i po przejściu ok. 150 m skręcić jeszcze raz w prawo w stronę bazarku. Znajduje się am kilka knajpek “stacjonarnych”, które serwują bardzo dobre jedzenie w normalnej cenie (25 THB – 35 THB, duża zupa z wkładką ok. 50 THB)

Atrakcje

Ayutthaya to dawna stolica Tajlandii. Nie sposób wymienić czy po krótce opisać wszystkich ruin czy “co warto a czego nie”. Wrażenie robi sam Park historyczny, gdzie po prostu można odpocząć, wypić colę i regenerować siły. Nie będziemy wyręczać świetnie zaopatrzonej informacji turystycznej. Nasza rada: nie kupujcie biletów na wszystko (czy jednego zbiorczego). Często ruiny wyglądają dużo lepiej z pewnej odległości. Dobrą metodą na zwiedzanie miasta jest wspomniany wcześniej rower. Duże wrażenie robi muzeum historyczne, do którego z całego kraju zjeżdżają wycieczki szkolne. Świetne makiety pokazują dawną świetność królestwa Ayutthaya i przybliżają nam jego historię.

Jak ruszyć dalej w podróż?

Dalej ruszyliśmy do Sukothai autobusem expresowym (205THB/os). Można też dostać się do Bangkoku czy też bezpośrednio do Chiang Mai.

Uwagi i pytania kierujcie na maila sebas(malpa)aol.pl

Pozdrawiam,
Seba

Zostaw komentarz