Kategoria Filipiny

Produkcja Abaki (tkaniny robionej z liści palmy) – Filipiny /film

21 października, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

Dziś zapraszamy na Filipiny do małego miasteczka Kalibo. Tam zawitaliśmy do producenta abaki – materiału wytwarzanego z liści palmy ananasowej. Palma ta daje małe, niejadalne owoce za to ma odpowiednie liście, z których łatwo można wydobyć włókna. Są one później podstawą abaki. Miejsce, do którego trafiliśmy to abakowy top! Produkuje się tu najlepsze tkaniny i stroje z abaki! Są oficjalnym i jedynym dostarczycielem koszul z tej tkaniny dla prezydenta Filipin a swoje butiki otwierają również w Europie (Londyn, Paryż z tego co pamiętamy :)).

abaka1

abaka2

Produkcja jest dość długa i pracochłonna. Duża część pracy przy pierwotnej obróbce odbywa się w górskich wioskach. W okolice Kalibo najczęściej trafiają już nici, z których plecie się abakę i szyje odpowiednie ubrania...

Więcej...

Policja drogowa na Filipinach /film

16 września, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

Witamy,

Wspominek z Filipin ciąg dalszy! Tym razem lądujemy w Bacolod.

Kierowanie ruchem to jedno z wielu zadań tamtejszej policji. Zadanie bardzo ważne! W dużych, zatłoczonych, azjatyckich miastach (w dodatku tak chaotycznie projektowanych jak na Filipinach) nie da się upłynnić ruchu poprzez sygnalizację świetlną. Ani puszczenie wszystkich użytkowników dróg (zwłaszcza w godzinach szczytu!) samopas. Zbyt dużo aut, motorów i jeepneyów oraz przekonania, że “większy zawsze ma pierwszeństwo”! Po prostu się nie da! I tu na wysokości zadania stają policjanci!

A stają o tak (zbliżenie od połowy filmiku):


(link: http://youtu.be/eD0kKf5aDQA)

Tańczący policjanci są spotykani niemal na każdym “problematycznym” skrzyżowaniu (czyli n...

Więcej...

Rekiny wielorybie na Filipinach – wspominek ciąg dalszy /film

2 września, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

Witajcie,

Aż wstyd, ze tak długo nic nie pisaliśmy! A fe! Tym razem wracamy naszymi myślami znów do egzotycznych Filipin. Tam rekiny wielorybie można zobaczyć w wielu miejscach. Pod jednym warunkiem. Trzeba mieć szczęście! Podczas nurkowań (nawet przy płytko położonych rafach) możemy natknąć się na te największe ryby. Raz bywają w ustronnych zatoczkach, czasem małe stado przypływać może w okolice ruchliwego portu. Nie ma reguły. Najczęściej bywają w Donsol, gdzie znajduje się rezerwat tych zwierząt (pod egidą WWF). Jak to ze szczęściem bywa – gdy my tam zawitaliśmy rekinów tam akurat nie było 🙂 Bywa! Ale co się odwlecze to nie uciecze!

Do sedna: poniżej prezentujemy krótki filmik z naszego z nimi spotkania 🙂

Więcej...

Z wizytą w Alegre Guitars producenta gitar na Lapu-Lapu (Filipiny) /film

8 sierpnia, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  1 komentarz

Witamy,

Tym razem pokażemy Wam jak wygląda jedna z najbardziej znanych manufaktur gitarowych na Filipinach! Ale od początku…

Na małej wyspie Lapu-Lapu, tuż obok Cebu City (dostać się na nią można mostem) istnieje ulica lutników. Tak! Jest to miejsce, gdzie istnieje mnóstwo manufaktur produkujących gitary, ukulele a także (na zamówienie) basy, skrzypce i inne wyroby lutnicze. Wszystko na jednej ulicy na ok. 500 metrach. Są tu mali wytwórcy, robiący dość słabe instrumenty turystyczne (zabawkowe ukulele lub pamiątki z Filipin lub… Hawajów) ale też dobre firmy z tradycjami. Jedną z nich jest Alegre Guitars, u których zawitaliśmy na samym początku poszukiwań mojego ukulaka. Stąd też pochodzi filmik, który prezentujemy poniżej. Wchodząc powitał nas przemiły chłopa...

Więcej...

Malapascua – 2 twarze zniszczonej przez Haiyan wyspy.

20 maja, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

Zapraszamy na cykl mini-reportarze z naszej podróży po Filipinach.

Malapascua

Jest to mała wysepka poMalapascua - część turytycznałożona na północ od Cebu. Nie jest to jednak odludna mała część filipińskiego kraju. Dopływają tu od dawna turyści spragnieni obcowania z rekinami o charakterystycznych długich ogonach (po angielsku Thresher shark – nie wiemy czy jest polska nazwa). My wyspę odwiedziliśmy kilka miesięcy po przejściu huraganu Haiyan. Po części dlatego, że nam ją polecano jako ciche miejsce nurkowe a po części by zobaczyć jak miejsce to wygląda.

 Po pierwsze gdy tylko dopłynęliśmy do brzegu rzuciły nam się w oczy kurorty. Nie to, żebyśmy się spodziewali zgliszczy – ale piękne domki i kluby nurkowe wyglądały jak nietknięte. Sprawa wyjaśniła się od razu...

Więcej...

Koncertowanie na Siquijor (Filipiny)

10 maja, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

Witamy!

Dziś nietypowo – publikujemy pierwszy wpis z cyklu “Filipiny jak było” 🙂 czyli krótkich pokazów co i jak się z nami działo. Na pierwszy ogień muzyczny jam Sebastiana z wyspy Siquijor. Działo się działo! Przez internet poznaliśmy Remke – człowieka, szamana, muzyka. Improwizowaliśmy parę razy a w przypływie rumowego szału postanowiliśmy wyjść na scenę! 3 minuty próby i jazda! Śpiewał Remke a za rytmikę odpowiadała polska sekcja pod wodzą Marycha!

Pozdrawiamy,
Sebastian i Kasia

(link: http://youtu.be/tXm3DU7Vdjs)

Więcej...

Gorące pozdrowienia z zimnej Polski!

15 kwietnia, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipiny  Skomentuj

Witajcie!

My już od ładnych kilku dni marzniemy w Polsce a na “Sebce” żadnych filipińskich opowieści / zdjęć / filmików z podróży….cisza przez 2 miesiące. Czytelnikom tu zaglądającym należą się pewne wyjaśnienia. Otóż pokonał nas serwer, a dokładnie jego całkowita nieprzychylność do komputerów filipińskich 🙁 Mimo naszych najszczerszych chęci nie udało nam się dostać do naszej strony, zatem zdecydowaliśmy się tymczasowo powrócić do dawnego bloga sebka.travellerspoint.com. Tam znajdziecie wszystkie wpisy wstawiane na gorąco, łącznie z pięknymi zdjęciami Seby i interesującymi filmikami autorstwa wspólnego. Zapraszamy!

Jednocześnie obiecujemy dodać szybko zdjęcia z wyprawy do naszej “Sebkowej” galerii! Tak na początek i zachętę oto kilka ujęć z filip...

Więcej...

Ostatki na Filipinach

28 marca, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

18.03.2014 – 28.03.2014
Zobacz 2014 Filipiny SebKa’s na mapie.

Hej!

Znow witamy na zeniedbanym blogu! NAsza filipinska przygoda konczy sie juz pojutrze :( .. smutno nam i tak jakos na brzuchu ciezko. Ale coz – do pracy! Przedstawiamy w skrocie co sie dzialo ostatnio!

Iloilo oraz mangowa wyspa

Miasto Iloilo to kiepskie miasto! I tyle starczyloby za recenzje! Jedyne co go bronilo to:
– hostel – na prawde ladny, stary i czysty
– sklepy – zwlaszcza te z tanimi ksiazkami
– stare budynki – niestety w wiekszosci zniszczone
– aaaa i mile koncerty pol-akustyczne po sasiedzku! :)

I tyle o tym miejscu. Pewnie dykteryjek mozna o nim pisac wiecej ale coz… biegnijmy dalej… do Plantacji MAngo

Udalismy sie na wyspe Guimaras (obok Iloilo) by podziwiac plantacje mango...

Więcej...

Po jeszcze dluzszej nieobecnosci…

18 marca, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipinyWpis z filmem  Skomentuj

09.03.2014 – 18.03.2014
Zobacz 2014 Filipiny SebKa’s na mapie.

Hej!

Nasza filipinska przygoda powoli sie konczy. Leniwie ale jednak… zmierzamy na polnoc w strone Manili, z ktorej mamy lot… Zatem co tam bedziemy sie rozpisywac? wszystko uslyszycie juz live!!! :)

Siquijor spodobalo nam sie na tyle, ze przedluzylismy tam swoj pobyt o pare dni. Ale tego pewnie juz zdarzyliscie sie domyslic.. Leniwe dni.. Potem ruszylismy do Bacolod, skad po zalatwieniu wszelkich mozliwych pozwolen, zezwolen i podpisaniu aktow wszelakich potrzebnych do wspinaczki na wulkan Kanla-on ruszylismy do Guintubdan. Stamtad mielismy umowionego przewodnika, z ktorym mielismy sie wspiac i zejsc. Niestety plany pokrzyzowala pogoda… Tzn, weszlismy na wulkan ale widoki nijakie bo zimno, deszczowo i baaaardzo wietrznie...

Więcej...

Po dlugiej nieobecnosci – czyli pozegnanie Cebu i powitanie Negros

9 marca, 2014 Blog - opowieści z podróżyFilipiny  Skomentuj

01.03.2014 – 09.03.2014 sunny 30 °C
Zobacz 2014 Filipiny SebKa’s na mapie.

Hej,

Tak to bywa – jesli sie prowadzi bloga na biezaco to od razu wiadomo o czym pisac … A tak zebrac mysli z ponad tygodnia bywania tu i owdzie jest ciezko. Dzis zatem krotki raport z tego co, gdzie kiedy i jak :)

Po miescie Cebu udalismy sie do Moalboal… Miejsce to zostalo przedstawione jako 3xD “diving, drinking, dining” i to w tej kolejsnosci… :) Myslelismy, ze stamtad szybko uciekniemy ale jak to bywa zycie plata figle. Udalo nam sie znalezc fajny nocleg u milej pani. A ze byl oddalony od centrum turystycznego to tego 3xD nie doswiadczylismy. Za to poczulismy luz i znalezlismy swietne miejsce do nurkowania...

Więcej...