Pierwsze dni w Nepalu

15 lutego, 2015 Blog - opowieści z podróżyNepal  Skomentuj

Witajcie,

Miesiąc Indii za nami. A teraz jesteśmy w Nepalu. Jest super!!!! Ale po kolei. Pierwszym miastem, które zwiedzaliśmy był…

Janakpur

I tak Nepal przywitał nas sennym miastem o wielu świątyniach – Janakpur. Zresztą tak o nim mówią Janakpur-miasto świątyń! Ale po kolei! Dojechalismy juz po zmroku i po krotkich poszukiwaniach znalezlismy maly hostel. A rano ruszylismy w podoboj miasta! Miasteczka! Miescinki!

A tak wygladalo glowne skrzyzowanie w Jakpur.

dsc08392

Jak widac powyzej – azjatycki sposob montazu przewodow jest w Nepalu jak najbardziej aktualny! Jako, ze podkreslalismy juz wielokrotnie “swiatynnosc” miasta to ponizej kilka zdjec z jednej ze swiatyn.

dsc08244

dsc08271

Wśród wielu wyróżnia się ta największa, czyli Janaki Mandir. Jest to najwiekszy swiatynny kompleks w Nepalu. Zos...

Więcej...

Darjeeling i Mirik

5 lutego, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  1 komentarz

Witamy w drugiej czesci o tym co  sie u nas ostatnio dzialo – teraz bedziecie calkowicie na biezaco!

Darjeeling

Gdy tylko zaczelo sie choc troche robic cieplo my ruszylismy tu gdzie zimno… Darjeeling to krolowa hill station – miejsc gdzie Indusi probuja odetchnac swiezym, gorskim powietrzem a przy okazji duzo sie nie nachodzic. Po naszemu sanatorium, kurort gorski? Jak wspomnielismy – pogoda nas nie rozpieszczala. Bylo chlodno (w nocy wrecz zimno) i chmurzyscie. Widok na Kanchenjunge – trzeci szczyt swiata – bardzo ogranczony (do mglistej godziny dziennie).

dsc08056

Co jeszcze? Troche pozwiedzalismy a to plantacje herbaty (najlepsza i najdrozsza odmian hodowana w Indiach), zoo z panda (ale czerwona) i tygrysem oraz buddyjskie zakony.

Panda w pelnej okazaloscidsc08022

Odwiedzilismy tez centrum szkoleniowe...

Więcej...

Agra (Taj Mahal) i Varanasi

3 lutego, 2015 Blog - opowieści z podróżyIndie  Skomentuj

Hej!

Dlugo sie nie odzywalismy. Teraz pijemy sobie slynna herbate Darjiling ale w Mirik… Wczesniej za to bylismy w kliku ciekawych miejscach. Dosc duzo sie dzialo i dlugo nie pisalismy wiec o tym co u nas podzielismy na dwie czesci. Teraz zapraszamy do odwiedzenia dwoch wielkich, indysjkich miast polnocy!

Agra i Taj  Mahal

Tytul tej czesci powinien brzmiec po prostu Agra. Ale jak wiesc niesie wielu nic to nie mowi – za to wszyscy wiedza co to Taj Mahal. Stad czesto tak sie po prostu zbija nazwe miasta z jego glowna atrakacja.

Do Agry dojechalismy dosc wczesnie po nocnej podrozy pociagiem z Hyderabadu. Miasta indyjskie zdecydowanie nie zachwycaja takze i to nie zorbilo na nas duzego wrazenia...

Więcej...