Dalsze marokanskie drogi

28 listopada, 2014 Blog - opowieści z podróżyGóryMarokoWpis z filmem  Skomentuj

Witajcie

Troche przez przypadek nasz blog stal sie cotygodnikiem. Jakos tak wyszlo, ze ostatnio komunikujemy sie z Wami co 7 dni… Za czesto?

Na poczatek aneks do poprzedniego wpisu, czyli krotkie video z hammamu. O szczegolach pisalismy poprzednio – teraz tylko klip!

(link: http://youtu.be/ddEyhJSKg0M)

W oczekiwaniu na Gosie trafilismy do perelki naszego poprzedniego wyjazdu – miasta slodkich daktyli i bolu zebow czyli Taroudant. Potwierdzila sie niestety opinia ze w deszczu zadne miasto nie wyglada ladnie… Ale odnalezlismy nassze smaki z pprzedniego wyjazdu i to nam wystarczylo!

Malgosia przyleciala do Agadiru nie sama ale z deszczem! Od poczatku jej pobytu w Maroku nieustannie suszymy nasze rzeczy.

dsc04229

Kolejna nasza perelka 2012 – Sidi Ifni. Tez wit...

Więcej...

W masywie Mgoun

21 listopada, 2014 Blog - opowieści z podróżyGóryMaroko  Skomentuj

Hej, hej!

Widok z przeleczyNasza pierwsza górska wycieczka w tym marokańskim sezonie zakończona – najwyższy czas na podsumowanie 🙂

Było Pięknie!!!!Maroko przyrodą stoi!

Gory

Ale od początku – od pana przewodnika Husseina, naszego poprzedniego gospodarza, ruszyliśmy w stronę Doliny Róż. Pierwsza przełęcz przeszliśmy gładko – przywitały nas wiatr, ośnieżone szczyty naprzeciwko i pomocni pasterze. Noc spędziliśmy pod skałami (dosłownie) z rozgwieżdżonym niebem za ścianą  (namiotu) i polska herbatą z domieszką popiołu z ogniska.

Noc w dolinie

Noc w dolinie i nasz czerwony namiot

Namiot w dolinie

Nasz camping o poranku

Potem ruszyliśmy do wioski Mrbatin. Tam przywital nas znajomy naszego znajomego (jak to często w Maroku bywa) – pan Lahssein...

Więcej...

Szczesliwa dolina

13 listopada, 2014 MarokoWpis z filmem  1 komentarz

Hej,

Na wstepie przepraszamy za brak czestych wpisow. Tu gdzie jestesmy nie ma czegos takiego jak kafejka internetowa, a internet z powietrza dziala rzadko i wolno 🙂

Z kwestii formalnych: ogloszony wczesniej konkurs wygrywa Dominika – nam slowo konkursowe tlumaczono jako “potrajanie cen” czyli ogolny przekaz sie zgadza 🙂

Obiecqny filmik  z PS.:

(link:  http://youtu.be/x7NGC7ymHG4)

Od paru dni jestesmy w Szczesliwej Dolinie u podstaw Masywu Mgun i moglibysmy tu zostac jeszse dluuuuugo 🙂 Mieszkamy katem (wlasciwie to calym pokojem) u rodziny przewodnika gorskiego Hussaina, do ktorego skierowal nas Pan Biletowy z busowego placu w Azilal...

Więcej...

Maroko – welcome to again!

7 listopada, 2014 Blog - opowieści z podróżyMaroko  1 komentarz

Hej,

Maroko welcome to!!! Przybyliśmy w deszczu. Przybylismy głodni. Przybyliśmy zmęczeni. Marrakesz nas wysuszył, nakarmił i dal wypocząć. Miasto nie zmieniło sie ani na jotę. Moze gdy pada jest mniej tłoczno? Oswoiliśmy sie raz dwa! Znaleźliśmy panią z obłędnie smacznym roti i własny snack bar. Na śniadanie świeżutkie paczki za dirhama, slodka, miętowa herbata i w drogę!

dsc02564

Meczet Koutubia

dsc02628

Teatr Krolewski

Teraz jestesmy juz daleko od miasta “arnakesz” (wiecie co to znaczy? Ogłaszamy konkurs na tłumaczenie!) z marokańskiej wyliczanki. Azilal to spokojna miejscowość obok masywu Mgun. Taaak, tym razem tez idziemy w Atlas ale w doliny. Zaczynamy od zwanej tu Szczęśliwej Doliny...

Więcej...